platforma blogowa portalu
nowiny

Facet – zwierzę na wymarciu

Z okazji Dnia Chłopaka (30 września) życzę wszystkim chłopakom małym i dużym, żeby feminizm sczezł, parytety trafiły do lamusa nieudanych skeczy kabaretowych, a kobiety na powrót stały się kobietami. Bo wtedy mężczyźni znów będą mogli być mężczyznami i świat wróci do jakiej takie równowagi.

Bo teraz strach kobietę w rękę pocałować szarmancko, jak to drzewiej i po staropolsku bywało. Naśle prokuratora i oskarży o molestowanie. Strach komplement powiedzieć, z tego samego powodu. Powodów do komplementów coraz mniej, bo panie starają się udowadniać, że w niczym mężczyznom nie ustępują i coraz bardziej męskie się stają. Przy czym mają do mężczyzn nieustające pretensje, że nie są adorowane. I jak mężczyzna ma adorować kobietę, która jest bardziej męska niż on sam?

Walczą o swoje społeczne równouprawnienie z facetami, po równo ma być wszystkiego: pracy, zarobków, miejsca w polityce. I jeszcze zacieklej walczą o swoje 60 lat dla wieku emerytalnego (65 dla mężczyzn), przewlekłe urlopy macierzyńskie, niepisane preferencje w sądach rodzinnych (film „Tato” z Bogusiem Lindą polecam), urlopy opiekuńcze i szereg innych przywilejów, niedostępnych brzydszej części ludzkości.

Coraz bardziej męskie mamy kobiety i mężczyzn coraz bardzie kobiecych. Dziś wzorcem mężczyzny nie jest owłosiony jak małpa Sean Connery, ale wydepilowany wszędzie i wyżelowany (to, co z depilacji ocalało)… przez litość nie wymienię z nazwiska. Przynajmniej taki wzorzec serwują nam pisma i programy dla kobiet. Pism i programów dla mężczyzn prawie nie ma. Została piłka nożna i pisma motoryzacyjne, po które też coraz chętniej sięgają panie. Jak wśród pałujących się pod stadionami kiboli zacznie przeważać płeć piękna, to nastanie koniec świata. Naszego świata.

Wtedy może powstanie Szpital Pomnik Ojca Polaka, może tacierzyństwo będzie słowem popularniejszym niż macierzyństwo. Może prokurator uwierzy, że jak koleżanka podszczypuje mnie w pracy, to jest to przejaw molestowania, a jak żona da w dziób, to przejaw przemocy rodzinnej. Chyba, że prokuratorem będzie kobieta, wtedy nie mam szans.

Panowie są w głębokiej defensywie, wmówiono im poczucie winy wielowiekowego nękania kobiet. Niewieścieją w tej defensywie. Przejmują społeczne i rodzinne role pań, panie szturmem wdzierają się na społeczne pozycje panów. Postępuje unifikacja płci, pojęcia kobiecości i męskości tracą swój sens. Może przyjdfzie czas, kiedy panie zreflektują się, że ich kobiecość może istnieć wyłącznie w opozycji do męskości. I może wtedy jeszcze nie będzie za późno do odtworzenia zanikającego gatunku męskiego. Takie mam dla chłopaków życzenia z okazji Dnia Chłopaka.